środa, 6 maja 2015

Zdjęcia!

Hej!
Dzisiaj pokażę wam zdjęcia, ale to nie są takie zwykłe zdjęcia. Są one na poprawę humoru. Przynajmniej ja lubię je pooglądać kiedy nie mam humoru. Dobra nie przedłużając zaczynajmy!





















Mam nadzieję, że te zdjęcia wam też poprawią humor ;)
Jutro postaram się dodać nowego posta chociaż nic nie obiecuję.
A i zapomniała bym. W piątek nie będzie posta ponieważ jadę z panem od muzyki, dziewczynami z wokalu, gitarzystami z zespołu itd. na wycieczkę.
Pa!

wtorek, 5 maja 2015

25 faktów o mnie!

Hej!
Dzisiaj postanowiłam że napiszę fakty o mnie. Nikt tak naprawę nie wie ile mam lat, jak mam na imię i różne inne informacje. Chyba że ktoś czytał mojego wcześniejszego bloga to może jakieś fakty o mnie wie. Inaczej to będę dzisiaj tylko JA! Nie przedłużając zaczynamy!

1.Ania
2.Lasek
3.6 kl
4.12 lat (09.09 13 ^^)
5.Nie mam 2 imienia
6.Mam brata Dawida
7.Kocham słodycze a szczególnie żelki :3
8.Mieszkam w bloku
9.Uwielbiam spędzać czas w towarzystwie
10.W ciepłe dni nie potrafię siedzieć w domu
11.Uwielbiam jeżdżenie na rolkach
12.Kocham muzykę <3
13.Jestem w zespole w gimnazjum (zespół reprezentujący gimnazjum)
14.Chodzę na zajęcia z wokalu
15.Chodzę na treningi
16.Jestem bramkarką
17.Kocham nożną, ręczną i siatkówkę :3
18.Mam psa
19.No i 2 chomiki
20.Nie mam idola ani ulubionego zespołu
21.Nienawidzę się powtarzać
22.Mam napady śmiechu w nieodpowiednich momentach :D
23.Nie potrafię się uczyć gdy ktoś jest w pokoju lub jak jestem na polu (ale przy muzyce umiem :D)
24.Jak coś mówię po angielsku to z akcentem francuskim =D
25.Kocham miętowy i morski kolor <3






Mam nadzieję że chociaż kilka osób przeczyta ten post. Może nie jest ciekawy ale nie mam po prostu dzisiaj weny a chciałam coś dodać po 2 dniach nieobecności.
Ps. Nie było postów przez 2 dni dlatego że nadrabiałam materiał z całego tygodnia bo byłam chora i uczyłam się do testu.
Pa!




sobota, 2 maja 2015

Smutek...

Hej!
Dzisiaj wam opowiem o smutku. Ja jestem zazwyczaj wesoła ale mam też chwile smutku. Dzisiaj mam taką chwilę więc postanowiła napisać jak ja się w tedy czuję... Nie przedłużając zaczynajmy!

Ja gdy jestem smutna lubię z kimś porozmawiać, popłakać lub podpiąć słuchawki do telefonu, włączyć muzykę i odciąć się od świata totalnie... Niektórzy wolą się okaleczać. Smutek są to takie chwile słabości, załamania które są u mnie często, ale staram się uśmiechać aby nikt tego nie zauważył... Gdy jestem sama lubię przemyśleć sobie wszystko. Nie chcę tu mówić co przeszłam i co przechodzę. Są osoby które od razu zauważą że jest coś nie tak. Najgorsze jest to, że smutek wywołują też moi najbliżsi i nie mówię tu o  przyjaciółkach, tylko o rodzinie. Mam radę dla osób takich jak ja czyli po prostu smutnych... Nie ukrywajcie smutku bo w końcu wybuchniecie płaczem. Lepiej jest o tym porozmawiać z jakąś przyjaciółką/przyjacielem lub nawet rodzicami.Niektórzy jeżeli poczują się lepiej mogą zapalić świeczkę, też tak czasami robię. Posłuchajcie muzyku lub po prostu wyjdźcie na spacer. Mam nadzieję, że rady z mojego własnego doświadczenia wam pomogą.













Przepraszam że dzisiaj taki ponury post ale nie miałam pomysłu na nic innego ponieważ dzisiaj się czuję tak jak wskazuje tytuł posta.
Kolejny post powinien się ukazać jutro.
Pa!


piątek, 1 maja 2015

Co to znaczy KOCHAĆ...?

Cześć!
Na wstępie chciała bym przeprosić za to że wczoraj nie było posta. Dobra nie przedłużając zaczynamy! :)

Co to tak właściwie znaczy KOCHAĆ...? Są takie osoby które nie rozumieją tego słowa...
KOCHAĆ to znaczy być oddanym drugiej osobie całym sobą. Osoby które się kochają tworzą jak by jedno ciało, są po prostu jednością. Kochać z wzajemnością to coś pięknego. A jeżeli nie jest to odwzajemnione to osoba która kocha...cierpi... Są przypadki w których dwie osoby się tak kochają że chcą oddać za drugą osobę życie... lecz jest mało takich związków. Miłość można porównać do kwiatu. Bez pielęgnowania jej usycha jak kwiat. Po prostu osoby które się kiedyś kochały oddalają się od siebie aż w pewnym momencie coś pęka w nich i posuwają się do zdrady... Żeby miłość "kwitła" trzeba z ukochaną osobą spędzać czas ale nie bez przesady. Nie można się posuwać do tego stopnia żeby dla kochanej osoby zaniedbać przyjaciół, rodzinę, znajomych i nie mieć czasu dla samej/samego siebie. W prawdziwym związku ważne jest zaufanie, szczerość a przede wszystkim odwzajemniona miłość.

















Życzę każdemu z was aby znalazł swoją prawdziwą miłość <3
PS.Wiem że w przyjaźni też miałam to nawiązanie do kwiatu :)
Kolejny post powinien się ukazać jutro ;)
Pa!