Hej!
Przepraszam za DŁUGĄ nieobecność.
Nie miałam po prostu czasu pisać postów... :( Przepraszam za to ale teraz będą się pojawiały posty częściej :)
A tak po za tym są WAKACJE <3 No i na końcu posta będzie mała informacja :)
No to bez zbędnego przedłużania przechodzę do tematu posta.
Miłego czytania! ;)
Wiele osób chce być sobą, chce mieć własny styl. Ale boją się tego. No ale tak właściwie dlaczego? Bo inni nie mają takiego stylu? Ale tak na prawdę nie o to chodzi... Ludzie boją się mieć własny styl, bo uważają, że inni ich wyśmieją... Ale co z tego? Ludzie którzy się wyśmiewają są po prostu, zwyczajnie zazdrośni. Osoby które się wyśmiewają nie mają własnego stylu i nie są sobą no i są, że tak powiem "PODPORZĄDKOWANE" innym. Bo boją się tego samego, że zostaną wyśmiane. Ale żeby inni cierpieli tak samo, to po prostu wyładowuje swój strach wyśmiewając się z innych. Ale nie warto się śmiać z innych. Niech każdy z was który się boi być sobą, przezwycięży swój strach i wyrazi siebie. Bądźcie przykładem dla innych. Niech inni naśladują was i wyrażą jacy są i jacy chcą być a nie jacy muszą być żeby inni się z nich nie śmiali. Jeżeli np. chcecie porozmawiać z jakąś osobą która jest nie lubiana bez powodu, ale boicie się tego, to wyraźcie siebie i zróbcie to. Nie warto tłumić tego w sobie i być sobą tylko w otoczeniu rodziny. Bądźcie sobą wszędzie i zawsze :) Możecie być znienawidzeni przez różne osoby, ale przyjaciele was zaakceptują i nie będą się śmiać. Będą was wspierać w tym co robicie. Przyjaciele zostaną na dobre i na złe. Nie odrzucą was z powodu stylu lub zachowania. Będą przy was kiedy inni będą się śmiać. Więc mam taka malutką prośbę. BĄDŹCIE SOBĄ ;) O nic więcej was nie proszę... :)
No a teraz małe informacje.
Ponieważ po wakacjach idę do gimnazjum i będę musiała więcej czasu poświęcać na naukę a mniej na internet, telefon, telewizję i spotkania ze znajomymi, to posty będą się pojawiać raz na tydzień. Najprawdopodobniej w soboty. A mówię o tym teraz bo potem najprawdopodobniej zapomnę.
Drugą informacją jest to, że zakładam drugiego bloga na którym będą:
-Tagi
-Pytania z Aska
-Różne "stroje" czyli kilka zdjęć ubrań w sensie spodenki, crop topy, bluzki itd. na dany dzień, temperaturę i pogodę po prost jaki rodzaj ubrań pasuje do pogody. Z resztą zobaczycie o co mi chodzi.
-Jakieś "przepisy" a tak dokładniej różne soki, puddingi, budynie itd. no po prostu co można dobrego przygotować w krótki czas na upalne dni.
-Playlisty piosenek które polecam a także np. na wiosnę, lato, jesień, zimę, smutek, szczęście itd.
-No i coś tam się jeszcze wymyśli ;)
Tego bloga jak na razie nie mam w planach zamykać. Jedynie może będą jakieś przerwy wakacyjne jak po prostu gdzieś pojadę :)
Stronka na facebooku: https://www.facebook.com/welcominmylive
No to na dzisiaj tyle, Ja się zabieram do tworzenia nowego bloga, no i post pojawi się najprawdopodobniej jutro.
Życzę miłego wieczorku.
Pa!
Welcome In My Life...
wtorek, 7 lipca 2015
środa, 6 maja 2015
Zdjęcia!
Hej!
Dzisiaj pokażę wam zdjęcia, ale to nie są takie zwykłe zdjęcia. Są one na poprawę humoru. Przynajmniej ja lubię je pooglądać kiedy nie mam humoru. Dobra nie przedłużając zaczynajmy!
Dzisiaj pokażę wam zdjęcia, ale to nie są takie zwykłe zdjęcia. Są one na poprawę humoru. Przynajmniej ja lubię je pooglądać kiedy nie mam humoru. Dobra nie przedłużając zaczynajmy!
Mam nadzieję, że te zdjęcia wam też poprawią humor ;)
Jutro postaram się dodać nowego posta chociaż nic nie obiecuję.
A i zapomniała bym. W piątek nie będzie posta ponieważ jadę z panem od muzyki, dziewczynami z wokalu, gitarzystami z zespołu itd. na wycieczkę.
Pa!
wtorek, 5 maja 2015
25 faktów o mnie!
Hej!
Dzisiaj postanowiłam że napiszę fakty o mnie. Nikt tak naprawę nie wie ile mam lat, jak mam na imię i różne inne informacje. Chyba że ktoś czytał mojego wcześniejszego bloga to może jakieś fakty o mnie wie. Inaczej to będę dzisiaj tylko JA! Nie przedłużając zaczynamy!
1.Ania
2.Lasek
3.6 kl
4.12 lat (09.09 13 ^^)
5.Nie mam 2 imienia
6.Mam brata Dawida
7.Kocham słodycze a szczególnie żelki :3
8.Mieszkam w bloku
9.Uwielbiam spędzać czas w towarzystwie
10.W ciepłe dni nie potrafię siedzieć w domu
11.Uwielbiam jeżdżenie na rolkach
12.Kocham muzykę <3
13.Jestem w zespole w gimnazjum (zespół reprezentujący gimnazjum)
14.Chodzę na zajęcia z wokalu
15.Chodzę na treningi
16.Jestem bramkarką
17.Kocham nożną, ręczną i siatkówkę :3
18.Mam psa
19.No i 2 chomiki
20.Nie mam idola ani ulubionego zespołu
21.Nienawidzę się powtarzać
22.Mam napady śmiechu w nieodpowiednich momentach :D
23.Nie potrafię się uczyć gdy ktoś jest w pokoju lub jak jestem na polu (ale przy muzyce umiem :D)
24.Jak coś mówię po angielsku to z akcentem francuskim =D
25.Kocham miętowy i morski kolor <3
Dzisiaj postanowiłam że napiszę fakty o mnie. Nikt tak naprawę nie wie ile mam lat, jak mam na imię i różne inne informacje. Chyba że ktoś czytał mojego wcześniejszego bloga to może jakieś fakty o mnie wie. Inaczej to będę dzisiaj tylko JA! Nie przedłużając zaczynamy!
1.Ania
2.Lasek
3.6 kl
4.12 lat (09.09 13 ^^)
5.Nie mam 2 imienia
6.Mam brata Dawida
7.Kocham słodycze a szczególnie żelki :3
8.Mieszkam w bloku
9.Uwielbiam spędzać czas w towarzystwie
10.W ciepłe dni nie potrafię siedzieć w domu
11.Uwielbiam jeżdżenie na rolkach
12.Kocham muzykę <3
13.Jestem w zespole w gimnazjum (zespół reprezentujący gimnazjum)
14.Chodzę na zajęcia z wokalu
15.Chodzę na treningi
16.Jestem bramkarką
17.Kocham nożną, ręczną i siatkówkę :3
18.Mam psa
19.No i 2 chomiki
20.Nie mam idola ani ulubionego zespołu
21.Nienawidzę się powtarzać
22.Mam napady śmiechu w nieodpowiednich momentach :D
23.Nie potrafię się uczyć gdy ktoś jest w pokoju lub jak jestem na polu (ale przy muzyce umiem :D)
24.Jak coś mówię po angielsku to z akcentem francuskim =D
25.Kocham miętowy i morski kolor <3
Mam nadzieję że chociaż kilka osób przeczyta ten post. Może nie jest ciekawy ale nie mam po prostu dzisiaj weny a chciałam coś dodać po 2 dniach nieobecności.
Ps. Nie było postów przez 2 dni dlatego że nadrabiałam materiał z całego tygodnia bo byłam chora i uczyłam się do testu.
Pa!
sobota, 2 maja 2015
Smutek...
Hej!
Dzisiaj wam opowiem o smutku. Ja jestem zazwyczaj wesoła ale mam też chwile smutku. Dzisiaj mam taką chwilę więc postanowiła napisać jak ja się w tedy czuję... Nie przedłużając zaczynajmy!
Ja gdy jestem smutna lubię z kimś porozmawiać, popłakać lub podpiąć słuchawki do telefonu, włączyć muzykę i odciąć się od świata totalnie... Niektórzy wolą się okaleczać. Smutek są to takie chwile słabości, załamania które są u mnie często, ale staram się uśmiechać aby nikt tego nie zauważył... Gdy jestem sama lubię przemyśleć sobie wszystko. Nie chcę tu mówić co przeszłam i co przechodzę. Są osoby które od razu zauważą że jest coś nie tak. Najgorsze jest to, że smutek wywołują też moi najbliżsi i nie mówię tu o przyjaciółkach, tylko o rodzinie. Mam radę dla osób takich jak ja czyli po prostu smutnych... Nie ukrywajcie smutku bo w końcu wybuchniecie płaczem. Lepiej jest o tym porozmawiać z jakąś przyjaciółką/przyjacielem lub nawet rodzicami.Niektórzy jeżeli poczują się lepiej mogą zapalić świeczkę, też tak czasami robię. Posłuchajcie muzyku lub po prostu wyjdźcie na spacer. Mam nadzieję, że rady z mojego własnego doświadczenia wam pomogą.
Dzisiaj wam opowiem o smutku. Ja jestem zazwyczaj wesoła ale mam też chwile smutku. Dzisiaj mam taką chwilę więc postanowiła napisać jak ja się w tedy czuję... Nie przedłużając zaczynajmy!
Ja gdy jestem smutna lubię z kimś porozmawiać, popłakać lub podpiąć słuchawki do telefonu, włączyć muzykę i odciąć się od świata totalnie... Niektórzy wolą się okaleczać. Smutek są to takie chwile słabości, załamania które są u mnie często, ale staram się uśmiechać aby nikt tego nie zauważył... Gdy jestem sama lubię przemyśleć sobie wszystko. Nie chcę tu mówić co przeszłam i co przechodzę. Są osoby które od razu zauważą że jest coś nie tak. Najgorsze jest to, że smutek wywołują też moi najbliżsi i nie mówię tu o przyjaciółkach, tylko o rodzinie. Mam radę dla osób takich jak ja czyli po prostu smutnych... Nie ukrywajcie smutku bo w końcu wybuchniecie płaczem. Lepiej jest o tym porozmawiać z jakąś przyjaciółką/przyjacielem lub nawet rodzicami.Niektórzy jeżeli poczują się lepiej mogą zapalić świeczkę, też tak czasami robię. Posłuchajcie muzyku lub po prostu wyjdźcie na spacer. Mam nadzieję, że rady z mojego własnego doświadczenia wam pomogą.
Przepraszam że dzisiaj taki ponury post ale nie miałam pomysłu na nic innego ponieważ dzisiaj się czuję tak jak wskazuje tytuł posta.
Kolejny post powinien się ukazać jutro.
Pa!
piątek, 1 maja 2015
Co to znaczy KOCHAĆ...?
Cześć!
Na wstępie chciała bym przeprosić za to że wczoraj nie było posta. Dobra nie przedłużając zaczynamy! :)
Co to tak właściwie znaczy KOCHAĆ...? Są takie osoby które nie rozumieją tego słowa...
KOCHAĆ to znaczy być oddanym drugiej osobie całym sobą. Osoby które się kochają tworzą jak by jedno ciało, są po prostu jednością. Kochać z wzajemnością to coś pięknego. A jeżeli nie jest to odwzajemnione to osoba która kocha...cierpi... Są przypadki w których dwie osoby się tak kochają że chcą oddać za drugą osobę życie... lecz jest mało takich związków. Miłość można porównać do kwiatu. Bez pielęgnowania jej usycha jak kwiat. Po prostu osoby które się kiedyś kochały oddalają się od siebie aż w pewnym momencie coś pęka w nich i posuwają się do zdrady... Żeby miłość "kwitła" trzeba z ukochaną osobą spędzać czas ale nie bez przesady. Nie można się posuwać do tego stopnia żeby dla kochanej osoby zaniedbać przyjaciół, rodzinę, znajomych i nie mieć czasu dla samej/samego siebie. W prawdziwym związku ważne jest zaufanie, szczerość a przede wszystkim odwzajemniona miłość.
Na wstępie chciała bym przeprosić za to że wczoraj nie było posta. Dobra nie przedłużając zaczynamy! :)
Co to tak właściwie znaczy KOCHAĆ...? Są takie osoby które nie rozumieją tego słowa...
KOCHAĆ to znaczy być oddanym drugiej osobie całym sobą. Osoby które się kochają tworzą jak by jedno ciało, są po prostu jednością. Kochać z wzajemnością to coś pięknego. A jeżeli nie jest to odwzajemnione to osoba która kocha...cierpi... Są przypadki w których dwie osoby się tak kochają że chcą oddać za drugą osobę życie... lecz jest mało takich związków. Miłość można porównać do kwiatu. Bez pielęgnowania jej usycha jak kwiat. Po prostu osoby które się kiedyś kochały oddalają się od siebie aż w pewnym momencie coś pęka w nich i posuwają się do zdrady... Żeby miłość "kwitła" trzeba z ukochaną osobą spędzać czas ale nie bez przesady. Nie można się posuwać do tego stopnia żeby dla kochanej osoby zaniedbać przyjaciół, rodzinę, znajomych i nie mieć czasu dla samej/samego siebie. W prawdziwym związku ważne jest zaufanie, szczerość a przede wszystkim odwzajemniona miłość.
Życzę każdemu z was aby znalazł swoją prawdziwą miłość <3
PS.Wiem że w przyjaźni też miałam to nawiązanie do kwiatu :)
Kolejny post powinien się ukazać jutro ;)
Pa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)

.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

